Każdy turysta, który wybiera się na Giewont idąc od strony Kuźnic (niebieski szlak) mija niewielkie, ale za to bardzo urokliwe schronisko, w którym można przysiąść na chwilę i posilić się smakowitą zupą grzybową z makaronem czy innymi ciepłymi posiłkami przygotowywanymi przez pracowników schroniska. Schronisko na Hali Kondratowej, bo to o nim mowa, to miejsce w którym można nabrać sił przed dalszą wędrówką na Czerwone Wierchy czy Śpiącego Rycerza.

Na Kondratowej Polanie spotykają się szlak niebieski (na Giewont) z zielonym szlakiem (na Przełęcz pod Kondracką Kopą), dlatego o każdej porze roku można Schronisko na Hali Kondratowej - Tatrytam zobaczyć wielu turystów. Miejsc noclegowych w pięknym, drewnianym domku, dostępnych jest tylko 20 – jest to najmniejsze schronisko w Tatrach. Zdaniem wielu miłośników górskich wypraw, schronisko na Hali Kondratowej to jedyne, w którym spełniające wyobrażenie o malutkim, drewnianym, urokliwym schronisku górskim, w którym nocują tylko osoby wyruszające wczesnym rankiem na szczyty.

W obiekcie dostępne są 2 pokoje 6-osobowe i jeden pokój 8-osobowy. Koszt noclegu to 28 złotych za osobę. Nie ma tu mowy o romantycznej atmosferze i nocowaniu sam na sam w pokoju. Jest to typowe schronisko dla osób chodzących po górach, a nie dla klapkowiczów, którzy chcą poczuć klimat schroniska w górach. To właśnie tu spotykają się osoby, które naprawdę dużo wiedzą o Tatrach i wolą kilkudniowe wyprawy bez schodzenia do miasta, niż jednodniowe wycieczki.

Przed schroniskiem rozstawione są drewniane stoły i ławki, z których można podziwiać przepiękne widoki. Można stąd obserwować chociażby Myślenickie Turnie i kolejkę wjeżdżającą na Kasprowy Wierch czy masywną Kondracką Kopę. Wystarczy około dwóch godzin by od Hali Kondratowej dojść na sam szczyt Giewontu i zobaczyć całą masę niezwykłych obrazów tatrzańskich, które na każdym robią ogromne wrażenie. Warto tu dodać, że niebieski szlak biegnący obok schroniska to najłatwiejszy sposób zdobycia Giewontu.

Będąc na szczycie Kondrackiej Kopy czy na Przełęczy pod Kondracką Kopą można spojrzeć w dół i zobaczyć niewielką chatkę, która wśród górskich zboczy i gęstych lasów prezentuje się naprawdę magicznie, jak z bajki o krasnoludkach. Uroku i odrobiny emocji dodaje fakt, że siedząc przy schronisku na Hali Kondratowej można usłyszeć odgłosy niedźwiedzi i jeleni. Niedaleko tego miejsca znajduje się inne schronisko górskie – Kalatówki, które również nazywane są hotelem górskim.

Schronisko Górskie na Hali Kondratowej
skrytka pocztowa 197
34-500 Zakopane
0048 018 20152 14