fot. Marcin Kin

Tak naprawdę- Anna, ale wszyscy wołają na nią Hanka, bo przecie rodowita z niej „góralica”.

Wokalistka, autorka tekstów i muzyki.

Wulkan energii, z szerokim uśmiechem na twarzy i niesamowitym błyskiem w niebieskich oczach. Będąc w jej towarzystwie nie sposób się nie uśmiechać, ona wręcz zaraża ludzi swoim głośnym i szczerym śmiechem.

Ale potrafi być też cierpliwym i oddanym słuchaczem, który potrafi doradzić, ale i udzielić konstruktywnej krytyki oraz dać przysłowiowego „kopa”, gdy sytuacja tego wymaga. Zwariowana, charyzmatyczna, wieczna optymistka, z tysiącem pomysłów na minutę i determinacją w ich realizowaniu. Niezwykła, ujmująca, szczera….Moja przyjaciółka… „Muzyczne ADHD – nie do wyleczenia!”.

Przyszła na świat w 1987 roku w Zakopanem. Jako ośmiolatka rozpoczęła naukę tańca i śpiewu góralskiego w regionalnym zespole Giewont działającym przy parafii w rodzinnej Olczy.

W szkole podstawowej talent wokalny Hanki dostrzegła nauczycielka muzyki-Daniela Wiśniewska. Utworzyła ona wokalno-instrumentalny zespół „Akord”, który z powodzeniem występował na ogólnopolskich przeglądach piosenek. „Akord” nagrał dwie płyty: pierwszą – z kolędami i pastorałkami, drugą – z piosenkami ludowymi oraz kompozycjami Danieli Wiśniewskiej. W szkole podstawowej i w gimnazjum Hanka zaczęła pisać pierwsze piosenki, ku uciesze Hanka Wójciakkolegów i koleżanek z klasy. Wtedy też sama nauczyła się grać na gitarze.

Po maturze Hanka rozpoczęła naukę śpiewu klasycznego w Szkole Muzycznej II st. im. Władysława Żeleńskiego Krakowie. Jej nauczycielem prowadzącym jest profesor Jacek Ozimkowski. Hanka uczy się również interpretacji piosenki u profesora Andrzeja Zaryckiego.

Będąc nastolatką pomagała młodszym dzieciom w świetlicy, opiekowała się osobami starszymi, jeździła na obozy z osobami niepełnosprawnymi jako opiekun. Jak sama mówi: „Bardzo lubię taką pracę, czerpię z niej wielką satysfakcję. Daję wtedy sto procent z siebie, a rzadko mam poczucie, że robię wszystko tak, jakbym chciała.” Naturalnym, więc stał się wybór kierunku studiów- Pedagogika społeczno-opiekuńcza na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Gdy śpiewała na ulicach Krakowa poznała buddystę, który tak ją zafascynował, że złożyła papiery na Religioznawstwo. Studiowała na dwóch kierunkach i jednocześnie uczyła się w szkole muzycznej przez półtora roku, później jednak, nie bez żalu, przerwała studia religioznawcze, nie mogąc pogodzić licznych obowiązków.

W międzyczasie zdawała na krakowską PWST. Oto jak wspomina ten egzamin: „W szkole teatralnej trzeba się było zaprezentować w obcisłym trykocie, a ja byłam wtedy taki… pączuś. Kiedy zobaczyłam smukłe konkurentki ćwiczące szpagaty i salta, z miejsca straciłam rezon i chciałam uciekać, gdzie pieprz rośnie. Z wierszami też mi nie poszło. Po egzaminie dwa miesiące chodziłam jak struta, skutecznie lecząc się z myślenia o PWST. Uświadomiłam sobie, że to ja chcę decydować, co śpiewam, jak się ruszam, jak wyglądam… Górali nie jest łatwo okiełznać, my lubimy wszystko robić po swojemu”. Hanka zdawała także na Akademię Muzyczną. Jak sama mówi: „To był trudny okres. Bardzo chciałam rozwijać swoje zdolności, a trzy razy z rzędu nie dostałam się na Akademię. Zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle mam zdolności, czy ja w ogóle potrafię śpiewać. Dopiero, kiedy zaczęłam interesować się jazzem, kiedy odkryłam, że improwizowanie przychodzi mi z wielką łatwością – coś się we mnie odblokowało.”

Któregoś dnia wybrała się do klubu Rotunda w Krakowie na konkurs „Śpiewać każdy może”. Wygrała, a jej wokal spodobał się bardzo jednemu z jurorów-Antoniemu Krupie z Radia Kraków. Krupa zaproponował jej nagranie piosenki „Janicku mój…”, która znalazła się na prowadzonej przez niego Alternatywnej Liście Przebojów. Utwór przez parę tygodni był na pierwszym miejscu tejże listy.

 

Dzięki wspólnie przygotowanemu repertuarowi blusowo-jazzowemu i koncertowaniu z Antkiem Krupą, Hanka poznała gitarzystę Jarka Śmietanę, który zaprosił ją do wzięcia udziału w nagraniu płyty: Psychedelic – music of Jimi Hendrix”. Współtwórcami projektu byli: Wojtek Karolak, Paweł Mąciwoda oraz Nigel Kennedy.

Podczas odkrywania Krakowa i różnych klimatów muzycznych, Hanka śpiewała z wielkim powodzeniem „Janicka”. Tak mówi o tym utworze: „To taki góralski erotyk oparty na skali orientalnej, i on szalenie się ludziom podoba. Jak się gdzieś pojawię, słyszę: „Hanka, zaśpiewaj Janicka” albo: „Zaśpiewaj o tych białych cyckach”, bo tam jest mowa o białych piersiach. Górale są rubaszni, zatem dla mnie to nic szczególnego, chociaż moja mama, gdy pierwszy raz usłyszała „Janicka” była przerażona: „Jezus Mario, dziywce, syćkim zek pedziała, ze bedziys w radiu śpiywać, a ty ło takik brzyćkik sprawak na całom Polske!”

W 2008 roku Hanka Wójciak  została laureatką III nagrody w konkursie „Pamiętajmy o Osieckiej”. Jej aranżacja utworu „Byle nie o miłości”, Hanka Wójciak - góralka z głosem jak dzwonprzetłumaczonego na gwarę góralską, znalazła się na płycie pt. „Pamiętajmy o Osieckiej” zawierającej najlepsze wykonania laureatów Konkursu.

W 2010 roku wygrała 46. Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie. Zaśpiewała na nim dwa własne utwory: „Modlitwę” oraz „My, artyści”. Po wygranej rozpoczęła pracę nad solowym projektem.

A oto, w jaki sposób wypowiadają się o niej nauczyciele, zawodowi kompozytorzy, jak np. Ewa Kornecka, kompozytorka, juror SFP, pedagog PWST: „Jest przedziwna, oryginalna, już prezentuje dobre rzemiosło. Ma w sobie jakiś odjazd i odwagę. I nie tylko głos i sylwetkę, ale także piękny umysł, jakąś czystość”; Andrzej Zarycki, kompozytor, pedagog w Szkole Muzycznej, do której uczęszcza Hanka: „Ma dużo energii do pracy, sporo talentu, jej piosenki świadczą, że wie, o co jej chodzi.”

Zapytana o muzyczne wzorce mówi: „Górale mają naturalną potrzebę wyrażania siebie poprzez muzykę. Góralszczyzna to moje korzenie, a więc naturalne i ważne, ale nie jedyne, źródło inspiracji” i wymienia:Yma Sumac, Miriam Makeba, Sainkho Namtchylak. Od tej ostatniej nauczyła się techniki śpiewu gardłowego. Z wielkim ciepłem mówi o Oldze Szwagier, w której warsztatach brała udział, oraz o czeskim pieśniarzu Jaromirze Nohavicy, który jest dla niej Mistrzem.

Pisząc teksty piosenek, Hanka wykorzystuje gwarę, archaizmy, stylizację ludową. Komponując sięga po orientalne skale, improwizuje wykorzystując techniki śpiewu gardłowego z Mongolii i Tuvy, uczy się naśladować ptaki. „Moje piosenki są opowieściami o ludziach, których spotykam, o mnie, o sprawach, Kapela Hanki Wójciakktóre nie dają spokoju – poruszają, zachwycają, bolą.
Pisanie nie przychodzi mi łatwo, a efekty końcowe bywają dla mnie samej zaskoczeniem. Śpiewam o sobie, o Tobie, śmieję się, czasem opowiadam bajki i czaruję. Śpiew to język Ślebody!””

Hanka bardzo ceni swoich muzyków: „połączenie ich umiejętności, entuzjazmu, różnorodności stylistyk, w których, na co dzień się poruszają oraz nietypowego instrumentarium sprawiło, że
projekt nabrał niepowtarzalnego klimatu i przestrzeni. Współpracujemy na stałe, chłopaki są współtwórcami muzyki i aranżerami moich utworów.”

W tym roku Hanka rozpoczęła studia magisterskie, na kierunku pedagogika ze specjalizacją z animacji kultury. Studiuje na Uniwersytecie Jagiellońskim, choć swoją przyszłość wiąże ze śpiewaniem. Jak sama mówi: „Powiem nieskromnie, czuję, że na tym polu mogę się wykazać… Ale gdyby z jakichś powodów nie udało mi się zrealizować planów związanych ze śpiewaniem, mam tysiąc innych pomysłów na siebie. „

Październik 2011 był dla Hanki wyjątkowym miesiącem – przebywała w Budapeszcie na artystycznej rezydencji organizowanej przez Makelit Multi Art Center we współpracy z Fundacją Wyszehradzką. Pod okiem reżysera Gabora Pap wraz z artystami Węgier, Polski, Słowacji i Czech pracowała nad spektaklem „Factory and Garden”, łączącym w sobie teatr, performance, taniec, muzykę i sztuki wizualne. Spektakl prezentowany był już w stolicy Węgier, w 2012 roku będzie można go zobaczyć w pozostałych krajach Grupy Wyszehradzkiej.

 

*** Cytaty pochodzą z wywiadu autorstwa Wacława Krupińskiego zamieszczonego w „Dzienniku Polskim” oraz z wywiadu autorstwa Karola Surówki zamieszczonego w „Stylowym Magazynie Studenckim”, a także ze strony internetowej artystki: www.hankawojciak.pl

 


Hanka WójciakHanka Wójciak
 

 

 

Autor tekstu: Anna Bednarek

Komentuj

Kategorie: Ciekawostki

Tagi: , ,