fot. Justyna Duszyńska

Wczesną porą wrześniowego poranka zadzwonił budzik – szykowałam się do mojej pierwszej wyprawy na Świnicę. Wyjrzałam przez okno i moim oczom ukazał się iście zimowy krajobraz. Zakopane pokryło się śniegiem! Byłam bardzo zszokowana a moja wyprawa stanęła pod dużym znakiem zapytania.

Jednak postanowiłam zaryzykować wycieczkę z nadzieją, że śnieg szybko stopnieje i będę mogła zdobyć Świnicę.

Dojechałam do Kuźnic, skąd ruszyłam w kierunku Hali Gąsienicowej przez dolinę Jaworzynki. Niestety droga nie należała do przyjemnych, gdyż było bardzo zimno, a to znacznie utrudniało marsz i bardzo zniechęcało do dalszego wędrowania.

Udało mi się dotrzeć do schroniska Murowaniec. Tam kilka łyków ciepłej herbaty przywróciło mi chęć i zapał do dalszej wędrówki. Hala była pokryta dużą warstwą śnieżnobiałego puchu, więc prawie zupełnie straciłam optymizm i wiarę w powodzenie mojej wyprawy. Jednak postanowiłam przejść się chociaż nad Czarny Staw Gąsienicowy. Tam spotkałam kilka osób. Jeden z turystów zapytał czy ktoś wybiera się na Zawrat. Nikt nie odpowiedział więc ruszył sam.

I właśnie w tym momencie podjęłam jedną z bardziej nierozsądnych decyzji – wejdę na Zawrat! Obejście stawu nie stanowiło problemu, dalsza droga do Zmarzłego Stawu również nie z wyjątkiem ogromnej ilości śniegu, który miejscami sięgał mi aż do kolan! Okazało się, że szlak jest wyznaczony przez kilku turystów, którzy szli przed nami jakieś kilkadziesiąt metrów.

fot. Justyna Duszyńska - Na Halę Gąsienicowąfot. Justyna Duszyńska - Czarny Staw Gąsienicowy
Przed ostatecznym wejściem na przełęcz zebrało się nas około osiem osób. Podążałam za doświadczoną grupą, która (na moje szczęście) wyznaczała szlak. W pewnym momencie zmuszeni byliśmy zawrócić, bo okazało się, że przez tak dużą ilość śniegu pogubiliśmy się i poszliśmy złą trasą.

Wkrótce moim oczom ukazały się pierwsze łańcuchy i poręcz z klamer. Z dużym biciem serca pokonywałam kolejne metry, modląc się w duchu żeby nie stracić czujności i się nie poślizgnąć. Rękawiczki przemokły do reszty, a ręce przemarzły na kość, co znacznie zmniejszyło moje poczucie pewności i jako taki komfort. Droga na Zawrat w śniegu i miejscami po lodzie nie należy do łatwych, trzeba mieć się na baczności przy każdym stawianym kroku. Jednak to ostatnie metry były najgorsze.

Nie pamiętam kiedy ostatnio tak się bałam jak wtedy! Było ślisko i stromo, a na dodatek wszędzie pełno śniegu. Ale po niecałych 2 godzinach osiągnęliśmy przełęcz. Widok wprost zapierał dech w piersiach! Bezchmurne niebo, przepiękne i gorące słońce nieco podniosło mnie na duchu. Chciałam zejść do „Piątki” , niestety szlak nie był wyznaczony więc postanowiłam poczekać na innych śmiałków. Z kolei szlak na Świnicę był  cały pokryty śniegiem i nie był wyznaczony przez żadnego turystę więc wejście na szczyt nie wchodziło w grę… do czasu.

Brytyjska ekipa wyjęła mapę, zadała kilka pytań i zaczęła schodzić.. Po konsultacji z dwoma osobami, które pozostały na przełęczy podjęłam kolejną bardzo nieroztropną decyzje. Jeszcze kilkanaście minut temu wałczyłam o przetrwanie w drodze na Zawrat a teraz chcę wejść na jeden z trudniejszych szczytów w Tatrach! Pomyślałam „a co mi tam, raz się żyje!” i  ruszyłam wraz z trzema osobami doganiając grupę, która poszła przodem. Bardzo wąskie przejścia, śliskie skały, cała masa śniegu gdzie tylko okiem sięgnąć, a na dodatek nerwy, niepewność i mocne bicie serca, tak wyglądało podejście z mojej strony.

fot. Justyna Duszyńska - Tatry zimą
Po ciężkiej wędrówce w końcu się udało! Przecudowne widoki jeszcze lepsze niż te z Zawratu, a do tego przepiękna pogoda i ogromna, ogromna radość i szczęście! Zdobyłam Świnicę! Ponadto na szczycie zrobiło się raźniej, bo przyszli turyści również od strony Kasprowego Wierchu.

To była niesamowita przygoda! Gdybym miała jeszcze raz podjąć taką decyzję myślę, że bym się nie zawahała. Jednak nie polecam początkującym turystom pierwszego starcia ze Świnicą w śniegu :)

Autor tekstu: Justyna Duszyńska

fot. Justyna Duszyńska - Zimowe Tatry

Komentuj

Kategorie: Okiem InternautySzlaki tatrzańskie

Tagi: , , , ,