fot. Nosal

Wszyscy wielbiciele górskich wycieczek, którzy przyjeżdżają w sezonie do Zakopanego myślą o zdobywaniu Świnicy, Kościelca, Rysów lub chociaż Kasprowego Wierchu. Niestety rok spędzony za biurkiem w pracy czy też w szkolnej ławie powoduje brutalne zderzenie z rzeczywistością w postaci zakwasów i bólu w nogach.
Warto więc rozplanować swój pobyt tak, aby stopniowo przyzwyczaić się do górskiego wysiłku. Na początek warto znaleźć trasy, które pozwolą nam poczuć już górski klimat, a zbytnio nas nie przeforsują.

Jednym z takich szlaków jest doskonale znany wszystkim przybywającym do stolicy Tatr –  Nosal, który jest równie atrakcyjny zimą co latem.

Jeden z najpopularniejszych stoków narciarskich w Polsce posiada swoje drugie oblicze – trochę schowane, ale za to bardzo urokliwe. To letnie oblicze, które możemy podziwiać z jego szczytu czyli świetna panorama na całe Zakopane i Tatry Zachodnie.  Ale po kolei …………

Nosal jest wzniesieniem reglowym o wysokości 1206 m n.p.m . Niby niewiele w porównaniu z innymi tatrzańskimi ,,olbrzymami”, ale na początek wystarczy.

Jego lokalizacja pozwala wybrać się na niego bez większego problemu z każdego miejsca w Zakopanem. Bezpośrednie wejście mamy zarówno od strony Kuźnic jak i Jaszczurówki, gdzie znajduje się stok narciarski. I to od tej strony rozpoczniemy wycieczkę.

Od samego wlotu od Jaszczurówki wita nas szlak zielony oraz płynący wzdłuż niego szumny potok. Trasa jest płaska, piaskowo-kamienista i powoli zaczyna prowadzić coraz wyżej w gęsty las. Ze względu na swoje walory trasa ta podczas pochmurnych dni potrafi być bardzo błotnista, a z góry spływająca woda potrafi tworzyć małe potoczki, przez co mimo wszystko zalecane są buty typowo trekkingowe.

fot. Piotr Imielski

Kierując się cały czas pod górę wzdłuż  zielonego szlaku dochodzimy na Olczyską Polanę, która jest rozgałęzieniem szlaków prowadzących dalej szlakiem zielonym na Kopieniec Wielki, oraz na Nosolową Przełęcz tym razem już szlakiem o kolorze żółtym. Jest to idealne miejsce na chwilę odpoczynku i do zrobienia pamiątkowych zdjęć.

Na polanie znajdują się trzy domki pasterskie,  które są pozostałościami dawnej Hali Pasterskiej należącej niegdyś do górali z Białego Dunajca.

fot. Piotr Imielski

Dalsza część wycieczki prowadzi nas na wspomnianą wcześniej przełęcz, która po około 20 minutach ponownie przybierze kolor zielony. Na Nosalowej Przełęczy wędrowcy mają możliwość ominięcia wspinaczki na szczyt i zejścia bezpośrednio do Kuźnic. Decydując się na podejście na wierzchołek czeka nas dodatkowe 20 minutach marszu pod górę, który już może spowodować lekką zadyszkę, która jednak zostaje nam w stu procentach zrekompensowana. Ze szczytu rozprzestrzenia się piękny widok na Giewont         i całe Tatry Zachodnie oraz oczywiście na samo Zakopane.

Trasa dalej prowadzi nas  na zielony szlak poprzez ułożone kamienne schody, którymi wyjdziemy mniej więcej w pół drogi z Zakopanego na Kuźnice.
Cała trasa powinna nam zająć nie więcej niż 2 godziny dobrego marszu.
Świetny pomysł na pierwszą wycieczkę górską podczas pobytu w Tatrach.
Osobiście Polecam !!!!! :-)

 Autor tekstu: Piotr Imielski

fot. Piotr Imielski

Komentuj

Kategorie: Szlaki tatrzańskie

Tagi: , , ,