fot. martitka

Zapraszam wszystkich na wycieczkę  do najsłynniejszego jeziora w Tatrach. Znajdującego się w Dolinie Rybiego Potoku u stóp Mięguszowieckich Szczytów, na wysokości 1395 m n.p.m. Morskie Oko ma powierzchnię 34,93 ha, a w najgłębszym miejscu osiąga ponad 50 m głębokości.

Przebieg szlaku:

Palenica Białczańska- Wodogrzmoty Mickiewicza (50min, szlak czerwony);

Wodogrzmoty Mickiewicza- Wodospad Wielka Siklawa (2h 10 minut, szlak zielony);

Wielka Siklawa- Dolina pięciu Stawów Polskich (10min, szlak niebieski);

Dolina Pięciu Stawów Polskich- Morskie Oko (1h 45min, szlak niebieski);

Morskie Oko- Palenica Białczańska (1h 55min, szlak czerwony).

Stopień trudności:

Szlak średnio trudny, dosyć długi, bez sztucznych ubezpieczeń, ze względu na lawiny śnieżne zamykany powyżej schroniska na Dolinie Pięciu Stawów na okres zimowy.

Ważna informacja:

Dolina Roztoki to naturalne miejsce występowania niedźwiedzi, dlatego też nie należy się tam poruszać po zmroku.

Opis szlaku:

Naszą wycieczkę rozpoczynamy w Palenicy Białczańskiej, do której najłatwiej dotrzeć autobusem kursującym z centrum Zakopanego ( koszt przejazdu to około 10zł/os) lub autem (parking to koszt około 20zł za samochód osobowy na cały dzień). Po wejściu na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego (wstęp płatny 4zł bilet normalny, 2zł bilet ulgowy) znajdujemy się na  najbardziej uczęszczanym szlaku w polskich Tatrach – drodze „asfaltowej” na Morskie Oko. Droga ta przez wiele osób uważana jest za najgorszy odcinek w polskich Tatrach- faktycznie w szczycie sezonu- przypomina nam raczej Krupówki niż jeden ze szlaków turystycznych- ale pamiętajmy, że dla Nas to tylko początkowy fragment trasy.

Pierwszą jej część pokonujemy asfaltem do rozwidlenia szlaków przy Wodogrzmotach Mickiewicza- gdzie po pierwszym możliwym przystanku na drewnianych, specjalnie przystosowanych do tego ławkach, skręcamy w las, kierując się zielonym szlakiem na Dolinę Pięciu Stawów Polskich. Początkowy odcinek po zejściu z przysłowiowego asfaltu prowadzi lekko pod górkę jednak z czasem Dolina Roztoki, którą podróżujemy staje się łatwiejsza i przyjemniejsza. Droga w większości wiedzie Nas przez las, wśród urokliwego Roztockiego Potoku – raz wznosząc się lekko do góry, raz opadając w dół.

Po około 1,25h spacerze docieramy do rozwidlenia szlaków-ze względu na atrakcyjność widokowa i możliwość zobaczenia według mnie najpiękniejszego i największego wodospadu w Tatrach- Wielkiej Siklawy- proponuję wybrać szlak niebieski.

Szlak czarny omijający wodospad jest dosyć męczący i stromy, zdecydowanie różni się od doliny, którą do tej chwili szliśmy. Od rozwidlenia szlaków do Wielkiej Siklawy czeka nas 45 minutowy spacer. Wejście na wodospad jest bardziej strome, ale spokojnie możliwe do pokonania przez przeciętnego turystę. Po wspinaczce na wodospad do Doliny Pięciu Stawów pozostaje nam 10 minutowy spacer.

W schronisku do którego docieramy od strony Wielkiego Stawu warto chwilę odpocząć przed dalszą częścią drogi, gdyż przed nami dosyć długie i strome podejście w okolice Kopy (1855 m n.p.m.),największego wzniesienia jakie osiągniemy w czasie trasy i  ostatniego miejsca z którego   zobaczymy Dolinę Pięciu Stawów Polski.

Po osiągnięciu szczytu pozostaje nam już tylko trasa w większości w dół, po kamiennych schodach. W drodze powrotnej czeka na Nas jedyne trudne miejsce na trasie – kilkumetrowe przejścia w poprzek stromego Głębokiego Żlebu, zwanego również Żlebem Żandarmerii, ubezpieczonego jeszcze kiedyś łańcuchem, dziś pozostaje po nim wyłącznie ślad. Miejsce to cieszy się złą sławą ze względu na liczne lawiny śnieżne, ale w pogodne dni nie powinno ono stanowić większego problemu. Trasa z Doliny Pięciu Stawów Polskich do Morskiego Oka nie jest zbytnio eksponowana, choć ludziom z dużym lękiem wysokości lub przestrzeni może nabawić trudności, szczególnie w miejscach, gdy droga jest węższa. Po osiągnięciu tafli Morskiego Oka proponuję już powrót trasą łatwiejszą- czerwonym , asfaltowym szlakiem przez Polanę Włosiennicę z powrotem do Palenicy Białczańskiej.

Moje odczucia z wycieczki:

Szlak niewątpliwie piękny widokowo, ale niestety wymagający kondycji i ładnej pogody. Nie warto na niego zabierać kogoś, kto nie lubi długich spacerów, bo można go raz na zawsze zrazić do gór. Z małym dzieckiem proponuję wybrać jednak szlak asfaltowy, gdyż ta trasa może być nie do pokonania przez kilkulatka.

Autor tekstu: martitka

Komentuj

Kategorie: Szlaki tatrzańskie

Tagi: , , ,