fot. Pychotka Zakopane

Zakopane to oprócz pięknych widoków, gór i góralskiego stylu pyszne jedzenie. Aromatyczne mięsa, ziemniaki pod każda postacią, kwaśnica, oscypki. Wszystko dobre ale na chwilę. Po kilku dniach takiego jedzenia marzymy o czymś prostym i domowym. Ziemniaki z wody, zwykłe placki ziemniaczane, pierogi czy naleśniki. Z pomocą i takim prostym menu przychodzi lokal „Pychotka”. Każdy kto chociaż raz był na Krupówkach zapewne widział chłopaka w kucharskiej czapce wołającego „zapraszamy na obiady!”. Czy słońce, czy deszcz, zimą i latem stoi i zaprasza na domowe obiady.

„Pychotka” reklamuje się jako najtańsze i najsmaczniejsze obiady w centrum Zakopanego. Najłatwiej trafić do niej przechodząc z Alei 3 Maja na Krupówki ulicą Weteranów Wojny. Lokal nie znajduje się jednak przy głównej ulicy, lecz w bramie. Ja byłam tam akurat w czasie remontu i gdyby nie chłopak „z reklamą” który odprowadzał do środka każdego gościa chyba bym zrezygnowała. Jeśli ktoś liczy na góralski klimat, owcze skóry na ławach i kelnera w tradycyjnym podhalańskim stroju to się zawiedzie. „Pychotka” to jakby parter domu z zaaranżowaną jadalnią i małym bufetem. Menu krótkie (razem z napojami około 20 pozycji), samoobsługa, kilkanaście stolików. Plusem jest zróżnicowanie ich wielkości – dwie osoby nie muszą zajmować stolika dla 6 osób gdyż są do dyspozycji mniejsze – dla 2-3 osób. Czysto i schludnie, a w powietrzu czuć klimat domowych obiadów. Na zamówienie nie trzeba długo czekać, zupę dostaje się od razu. Porcje duże, a przede wszystkim smaczne – takie jak „u mamy”. Za dwudaniowy obiad zapłacimy 15zł.

Nie jest to może lokal „najwyższych lotów” ale mimo pierwszego – niekoniecznie dobrego wrażenia – nie żałuje, że tam poszłam. Jest to rozwiązanie dla ludzi, którzy chcą dobrze, szybko i tanio zjeść. Otwarty 7 dni w tygodniu, od południa aż do późnych godzin wieczornych więc dostępny dla wszystkich.

Ja byłam tam niecały rok temu, może do tego czasu coś się zmieniło ale wtedy był to lokal całkowicie samoobsługowy. Sztućce w koszyczkach na barze, płatność od razu po złożeniu zamówienia, brak kelnerek, okienko „zwrot naczyń”.

Toaleta, bo o niej też należy wspomnieć, jakby w innej części domu. Przy głównym wejściu do lokalu znajdowały się drugie drzwi (prowadzące chyba na zaplecze) i za nimi malutki (raczej mało przytulny) „kibelek”. Zamknięcie na zasuwkę, zimna woda ale w miarę czysto i pachnąco. Wiadomo, że czystość takich miejsc w dużej mierze zależy od gości, czyli od Nas samych, a z tym jak wiemy bywa różnie.

Ogólnie „Pychotkę” oceniam pozytywnie za domowy i prosty smak oraz niskie (w stosunku do innych lokali na Krupówkach) ceny.

Pychotka – Obiady domowe

Krupówki 34a
34-500 Zakopane
tel. 0661 251 974

Autor tekstu: ceperka

Komentuj

Kategorie: AktualnościKarczmy i restauracje

Tagi: , , ,