fot. Paweł "MORF" Koralus

Planując wycieczki górskie, razem z podstawowym wyposażeniem, jakim jest odpowiednia odzież, prowiant, czy mapy zabieramy również aparat. Coraz częściej jest to wysokiej klasy aparat kompaktowy lub zaawansowana cyfrowa lustrzanka.

Jeśli jeszcze jesteśmy w fazie decyzji, co dla nas będzie lepszym wyborem zachęcam do mojego indywidualnego porównania kompaktu z lustrem. Osobiście przez wiele lat fotografowania w Tatrach używałem lustrzanki cyfrowej.  Dopiero od połowy 2011 roku przeszedłem na zaawansowany aparat kompaktowy; w artykule poniżej skupię się na fotografowaniu lustrzanką.

Pamiętajmy, że wybór jest tylko naszą decyzją, wielu osobom wystarczą zdjęcia typowo dokumentalne, gdzie przy okazji przeżytej wyprawy chcą pochwalić się na publicznym forum, dokładnie takie gdzie wyraziście jest zaznaczony dany szczyt, staw itp., Jeśli chcemy czegoś więcej a nasze zdjęcia nie mają przedstawiać tylko kolejnej wycieczki gdzie powtarzamy kadry, których już tysiące razy widzieliśmy, polecam chwilkę przemyśleć, zastanowić się nad kompozycją zdjęcia. Przykucnięcie, a czasami i położenie się sprawi, że nasze zdjęcie nabierze zupełnie innego wyglądu.
Przykładem niech będzie zdjęcia szczytu Rakonia wykonanego przy wyjściu na Wołowiec. Turystów przebywających na szczycie było kilkunastu, co chwilę ktoś wchodził w kadr, wystarczyło chwilę poczekać przykucnąć, dobrać odpowiednią ogniskowość i wykonać zdjęcia.  Drugim przykładem jest sam Wołowiec gdzie na szczycie przebywało około 30 osób.


Jednak nie o kompozycji czy retuszu przyjdzie mi pisać w tym artykule.
Pamiętajmy, że zdjęcia przede wszystkim mają się podobać nam, to my będziemy najczęściej wracali do wykonanych zdjęć i my je najlepiej będziemy wspominali. Nie trzymajcie się sztywno „złotych zasad”, miejcie na uwadze, że ten artykuł to tylko moje uwagi i refleksje.

Puszka

Najważniejszym wyborem, jaki stanie przed nami jest wybór odpowiedniego body, a co za tym idzie firmy, w której będziemy budowali swój system. Najbardziej popularne marki to Canon, czy Nikon. Wybór marki jest o tyle istotny, że przy ewentualnej zmianie producenta do wymiany jest cały zestaw
(brak kompatybilności).
Lustrzanki cyfrowe możemy podzielić na kilka klas i zarazem półek cenowych:

1) Lustrzanki amatorskie,

2) Lustrzanki pół profesjonalne,

3) Lustrzanki profesjonalne.

Od nas będzie zależało, co wybieramy, najważniejsze to przed zakupem mieć możliwość dotknięcia czy pobawienia się danym korpusem.

Aby móc cieszyć się z wszystkich możliwości cyfrowych lustrzanek polecam przestudiować chwilkę instrukcję i zaznajomić się z podstawowymi trybami fotografowania.

 

Obiektywy

Dobór szkła może okazać się decydującym wyborem, jaki stanie przed nami podczas zabierania sprzętu fotograficznego w góry. Zabrać jeden uniwersalny obiektyw, czy dwa różne, które dadzą nam większe pole widzenia – takie dylematy staną nie raz przed nami przy pakowaniu tego rodzaju sprzętu.
Na sam początek zabawy z fotografią polecam zakup jednego obiektywu, dopiero później, kiedy fotografia nas wciągnie warto zacząć dokupować coraz to lepsze szkła.

W moim przypadku najczęstszym zabieranym  przeze mnie „szkłem” był obiektyw szerokokątny, o ogniskowej 10-20mm, którym jestem w stanie objąć duży kąt widzenia, gdzie w górach jest on dość istotny.

 

Kolejnym jest telezoom o ogniskowej od 70 do 300mm. Przydaje się, gdy chcemy „złapać” odległe szczyty czy też uchwycić dzikie zwierzę, które jest od nas oddalone o kilkadziesiąt metrów, a podejście z obiektywem szerokokątnym było by nie możliwe.
Tutaj mamy jeszcze większy wybór niż wśród obiektywów szerokokątnych, od tanich dość „ciemnych” czy wykonanych z dość kiepskiej, jakości materiałów po bardzo jasne z luksusowych serii.
Sam używam telezzom’u o ogniskowej 70-200mm.

 

Jeśli chodzi o uniwersalny obiektyw, przy którym nie będziemy musieli bawić się w zmianę szkieł czy tez dźwigać dodatkowego obciążenia tutaj również mamy duży wybór, najbardziej godne polecenia są obiektywy o ogniskowej 17-85mm czy też 18-200mm dające nam niesamowity szeroki zakres przy tylko jednym obiektywie.

Filtry

Podczas wycieczek górskich bardzo łatwo przez nieuwagę uszkodzić obiektyw zarysowywując przednią soczewkę, co w najlepszym przypadku da nam różne artefakty na zdjęciach a w najgorszym prowadzą do wymiany obiektywu. Tutaj najlepszym rozwiązaniem jest zakup filtra UV, który chroni przednią soczewkę, filtry te możemy dostać już za kilkanaście złotych. Filtry UV neutralne nie mają wpływu na wykonane zdjęcie. Dwoma najczęściej zabieranymi przeze mnie filtrami w góry są filtr polaryzacyjny oraz  filtr połówkowy szary.

Filtr polaryzacyjny w skrócie wzmacnia nasycenie barw; na tym filtrze nie polecam oszczędzać, gdyż niejednokrotnie czytałem, iż te tańsze dają brzydsze kolory, odbiegające od tych oczekiwanych. Dla przykładu napiszę, że mój kosztował ponad 300zł.
Najlepszym dowodem na działanie filtru polaryzacyjnego będzie poniższa fotografia, która zobrazuje powyższe zalety tego filtra.

 

Filtr szary połówkowy – jedna połowa jest bezbarwna, druga szara, a między nimi następuje idealnie płynne przejście tonalne, doskonale nadaje się do fotografowania krajobrazów.  Niejednokrotnie można zauważyć przy wykonywaniu fotografii, że część zdjęcia jest prawidłowo naświetlona a część (najczęściej góra) prześwietlona, w takich sytuacjach właśnie pomaga szara połówka.
Poniżej efekt, jaki można uzyskać po zastosowaniu filtra.

 

Zasilanie

Obecne lustrzanki wymagają solidnego zasilania w postaci dedykowanych akumulatorków, oryginalnych, jaki i zamienników. Osobiście zawsze mam przy sobie minimum dwie sztuki naładowanych baterii, przy dużych wyświetlaczach, stabilizacji czy też zwykłym użytkowaniu ilość możliwych do wykonana zdjęć szybko spada.
Inna sytuacja ma się w zimie, kiedy to niska temperatura powoduje spadek wydajności nawet do 80%. Tutaj najlepszym rozwiązaniem jest trzymanie dodatkowej baterii blisko ciała np. w wewnętrznej kieszeni kurtki.
Niestety miałem okazję przekonać się podczas jednej z wypraw na Giewont , kiedy to przy schronisku na Hali Kondratowej  ikonka baterii w aparacie zaczęła pokazywać niski stan akumulatorków – pomogło trzymanie ogniw w kieszeni spodni.

 

Transport

Bardzo ważnym elementem podczas wycieczek górskich jest odpowiednie zabezpieczenie przenoszonego sprzętu fotograficznego.

Można rozróżnić trzy możliwe środki transportu:

1) Futerał – etui, mieszcząca tylko aparat podpięty obiektyw,

2) Torba na ramię mieszcząca aparat plus dodatkowe 2, 3 obiektywy,

3) Plecak fotograficzny mieszczący cały sprzęt, jaki posiadamy do fotografii.

Tutaj decyzję polecam każdemu indywidualnie, ja przemierzyłem Tatry z każdą z tych rzeczy, wszystkie posiadają plusy jak i minusy.
Tutaj mogę tylko jedną rzecz doradzić, jaką jest zintegrowany nieprzemakalny pokrowiec przeciwdeszczowy, który raz przyszło mi użyć, i ten jeden jedyny raz mógł zaważyć na dalszej sprawności sprzętu, który wtedy zabrałem na wycieczkę.

Dodatki

W tej części napiszę pokrótce, co polecam, a co odradzam podczas pakowania sprzętu fotograficznego.

Karta pamięci – zawsze zabierajmy dodatkową kartę, aby nie okazało się, że jesteśmy w połowie wycieczki, a miejsca na wykonanie zdjęć jest niewiele.

Ściereczka z mikrofibry, szmatka – przydatna do przecierania wizjera czy też zaparowanego obiektywu.

Grip – poprawia wyważenie aparatu i ułatwia wykonywanie zdjęć portretowych. Kwestia tego czy mamy miejsce w torbie oraz czy w ogóle go używamy.

– Statyw – jeśli już musi być polecam niewielki typu Gorillapod.

 

Mam nadzieje, że ten artykuł pomoże Wam w zdecydowaniu co należy zabrać ze sobą w Wasze wycieczki górskie.

Autor tekstu: Paweł „MORF” Koralus

Zdjęcia autorstwa MORF-a można zobaczyć na: fotografia ślubna Kraków

Profil MORF-a na facebooku  – Polub!  :)

Galerie zdjęć autorstwa MORF-a

Komentuj

Kategorie: Porady górskie

Tagi: , , , , ,